czwartek, 31 marca 2016

Wiosenne uczucie

Ora, jadąc samochodem z uchyloną szybą:

Czuję się jak niebo! Czuję się jak słońce! Czuję się jak niebo! Czuję się niebnie!
Czuję się jak niebo! Jestem jak niebo! Czuję się jak deszcz!
Czuję się jak niebo! Jak wszystko co niebo robi! Czuję się jak chmura! Czuję się jak wiatr!
Czuję się jak ptak fruwający!

wtorek, 29 marca 2016

MIEJSCowe minutki jaro-wielkanocne

W MIEJSCU rozmawialiśmy o wiosennych świętach: Jarych Godach, Ostarze, ale przede wszystkim - Wielkanocy.

Sprokurowaliśmy też nieco świątecznych kartek i ozdób w kilku gatunkach: minimalistyczne "zające z puchatymi ogonkami", konstruktywistyczne "kury z półkola", puentylistyczno-aborygeńskie stada baranków, kurczaczków i zajęcy oraz sielskie pisklaki w gniazdach.


  Kury: brystol, gotowe koła (do origami), konfetti wielkanocne, klej, nożyczki.

 Pisklak: żółte pompony, styropianowe jajeczka, kolorowe oczka, brystol czerwony, rafia, taśma klejąca, klej, nożyczki.

Punkt produkcji zajęcy: brystol, gotowe zające, kolorowe pomponiki lu/i wata, klej.

Punkt produkcji puentylistycznej.

Punkt produkcji ozdób dla kur.

Punkt produkcji kur.

czwartek, 17 grudnia 2015

Słoń w wężu

Lubię niebanalnie opakowane prezenty.
Nie to, że nigdy nie używam gotowych torebek, ale to jednak pójście na łatwiznę i odebrania prezentom części magii.

Zwłaszcza przy takiej okazji jak Gwiazdka lubię dostawać i ofiarowywać prezenty które trzeba z ciekawością odwijać, drzeć papier, przedzierać się przez gąszcz wstążek.

Nasze tegoroczne gwiazdkowe prezenty jeszcze leżą sobie saute, ale pokażę Wam jak ubraliśmy ubiegłoroczne.

Żeby wszystko było jasne - robotą dzieliliśmy się po równo.

Koncepcja wstępna była mojego autorstwa. Printy zwierzęce na papierze wykonała Ora (za pomocą stempla z ziemniaka oraz farby akrylowej). Przemko ciął i owijał. Ja przygotowałam i umocowałam uszy oraz ogony, natomiast oczy doklejała Ora. Stemplowane imiona darbiorców wykonałyśmy razem z Orą zaś gatunki w jakie pakowane były kolejne podarki wymyślaliśmy we trójkę.
Dla zoologicznie niezorientowanych: to jest MANTA
Jemu się szyja złożyła. Temu żyrafu.
Wunsz. Rzeczny. Jest niebezpieczny (mrug, mrug).

Gdybyście chcieli wykonać sobie własną podchoinkową menażerię potrzebujecie:
- szarego papieru
- ze dwóch ziemniaków i noża
- farb akrylowych
- kleju (Polecam Magika - i nie, nie płaci mi. Chlip.) 
- kilku kawałków kolorowego papieru
- plastikowych oczek
- markera
- pieczątek-literek i tuszu
- nożyczek
- wyobraźni

:)